*oczami Liam’a*
Tydzień temu [T.I] zemną zerwała. Nie wyjaśniła dlaczego to
zrobiła, chciałem aby mi podała chociaż jeden powód dla którego odeszła wole znać
prawdę choćby była ona najgorszą rzeczą niż nie wiedzieć co się się dzieje z
moją ukochaną. Jedyne co to wysłała mi sms’a
„Musimy się rozstać. Nie możemy się już więcej spotykać. [T.I] „
Czytałem go wiele razy. Za każdym razem kiedy go czytałem
miałem nadzieje, że to tylko żart, że zaraz dziewczyna przyśle mi drugiego sms’a
w którym wyjaśnia poprzednią wiadomość. Chciałem znów usłyszeć jej słodki głos,
który był kojąca melodią dla moich uszu. Chciałem się do niej przytulić, poczuć
jej ciepłe delikatne ciało tak idealnie przylegające do mojego.
*wieczorem*
Prawie bym zapomniał dziś jest gala, na której nasz zespół
miał 2 nominacje. Wziąłem szybki prysznic, ubrałem czarny garnitur i pojechałem
razem z Harry’m, Zayn’em, Louis’em i Niall’em na ta gale. Kiedy dotarliśmy nie obyło się bez krótkich
wywiadów i zdjęć. Kiedy zajęliśmy swoje miejące na wielkiej widowni, przez
chwile jeszcze rozmawialiśmy. Gala się rozpoczęła , piosenka, za piosenka,
nominacja za nominacja. Za chwile miało się okazać czy zdobędziemy jakąś tam
nagrodę, ale napierw ktoś miał jeszcze zaśpiewać. Nie obchodziło mnie to
wyjąłem telefon i przeglądałem zdjęcia na który jestem razem z [T.I] . wyglądaliśmy
na tych zdjęciach tacy szczęśliwi. Co się stało, że odeszła ?
*oczami [T.I]*
Bałaś się.
- Nie nie dam rady. Nie mogę – powtarzała się. Zaczęłaś się
powolutku wycofywać , ale jeden z obsługi nagłośnieniowej wypchnął cię na scenę. Na scenie było ciemno
tylko jeden reflektor padał na ciebie kiedy zmierzałaś na środek sceny. Idąc zaczęłaś śpiewać……
*oczami Liam’a*
Było ciemno na widowni jak i na scenie ale nie zwróciłem na
to uwagi dopóki nie usłyszałem jej głosu, [T.I] mojej [T.I]. Podniosłem głowę,
spojrzałem na scenę i zauważyłem ja w fioletowej długiej sukni, tak pięknie
śpiewała. Wstałem i powoli stawiałem krok za krokiem ku scenie i mojej piękności.
*oczami [T.I]*
Śpiewałaś, szło ci wspaniale powoli zbliżałaś się do finału piosenki
kiedy go zauważyłaś, głos ci lekko zadrżał ale śpiewałaś dalej i patrzyłaś na
idącego do ciebie Liam’a. Wszedł na scenę choć miał z tym problem bo ochrona nie
chciała go wpuścić ale jakoś mu się udało dotrzeć do ciebie. Stanął naprzeciw ciebie,
właśnie kończyłaś piosenkę słowami
„ I
Will Always Love You”
kiedy popłynęły ci łzy. Chłopak ci je wytarł lekko się
uśmiechając, po czym przytulił cie tak strasznie mocno jakby od tego zależało
twoje życie. Wszyscy na widowni wstali i zaczęli bić tobie, jemu, wam brawa. Kiedy
się od ciebie odsunął . Uklękną przed tobą. Zamarłaś przyłożyłaś rękę do ust..
*oczami Liam’a*
Uklęknąłęm przed nią. Tak chciałem to zrobić od dawna ale
się bałem, że odmówi mi. Jednak teraz byłem tego 100 % pewien. Wyjąłem z
kieszeni małe pudełeczko, otworzyłem je i
skierowałem w jej stronę:
- [T.I] zechciałabyś zostać moją żoną i znosić mnie do
końca życia?
Patrzyła na mnie ze łzami w oczach, podeszła do mnie bliżej,
założyła pierścionek i przytuliła mnie
do siebie. Pewnie to dziwnie wyglądało bo cały czas klęczałem, głowę miałem
położoną na jej brzuchu, ale coś mi się tu nie zgadzało jej brzuch był jakiś
taki większy, nie żeby była gruba czy
coś ale był taki bardziej okrągły , spojrzałem na nią a ona się tylko uśmiechnęła.
Wstałem i dalej się tuliliśmy do siebie. Musieliśmy w końcu zejść ze sceny. Usiedliśmy
przy stoliku obok reszty chłopaków. To nie było koniec niespodzianek . Otóż wygraliśmy wszystkie kategorie w której
One Direction było nominowane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz